poniedziałek, 22 października 2012

Intuicja

Mam o wiele większe zaufanie do intuicji, niż do rozumu.
Bo rozum podlega manipulacji, a i tak jesteśmy wystarczająco manipulowani żyjąc w koniunkturalnym społeczeństwie  (Maria Szyszkowska)


   
Powszechnie uważa się, że intuicja to pewna magiczna zdolność dana przede wszystkim kobietom. Zdolność, dzięki której, potrafią one "wyczuć", domyśleć się czegoś, czasem przewidzieć, nie mając ku temu racjonalnych przesłanek. Jak to faktycznie jest z tą intuicją? Czy tylko kobiety mają dostęp do szóstego zmysłu? Czy można się jej nauczyć?
Najprościej intuicję można określić jako zdolność do wyciągania wniosków czy znajdowania rozwiązań nie mając ku temu bezpośrednich logicznych i racjonalnych podstaw. To takie poczucie, że "wiem, ale nie wiem skąd". Z kolei Helen Fisher, badaczka zajmująca się miłością romantyczną i jej neurologicznymi podstawami, stoi na stanowisku, że jednak natura wyposażyła w intuicję lepiej kobiety niż mężczyzn. Pisze ona, że kobiety mają lepszą zdolność w dostrzeganiu różnego rodzaju niuansów w postawie ciała, gestach, mimice i tonie głosu. Bierze się to między innymi z lepszego połączenia między półkulami mózgowymi. Dodatkowo okazuje się, że kobiety są lepsze w odczytywaniu sygnałów ze swojego ciała - bo ciało reaguje jako pierwsze na sygnały emocjonalne. "Mam przeczucie" i mam je w ciele.
po prostu wiem. Z grubsza można powiedzieć, że zjawisko polega to na tym, że pewne informacje docierają do naszego umysłu, ale nie są rejestrowane świadomie.
                      --Intuicja odnosi się do sądów, które :
- nagle pojawiają się w świadomości,
- wypływają z przyczyn, których nie uświadamiamy sobie w pełni,
- są na tyle wyraźne i naglące, że skłaniają nas do działania (Gigerenzer, G. 2009 s. 26).
--------Intuicja opiera się na dwóch elementach:
- na ogólnych regułach, które wykorzystują
- ukształtowane w toku ewolucji zdolności mózgu.


 Klimuszko uważał, że intuicja pokrywa się częściowo z jasnowidzeniem, wtedy mówi się o przypadkach szóstego zmysłu, rzeczy, których nie można pojąć przez 
uczenie się, doświadczenia oraz pięć zmysłów. (Ojciec Andrzej Klimuszko, franciszkanin, obdarzony darem jasnowidzenia, wizjoner, medium, zielarz). Są hipotezy, że 
pojmowana w tej formie intuicja ma związek ze spostrzeganiem bodźców podprogowych lub postrzeganiem pozazmysłowym.                                   Czy zaufać swej   intuicji? Myślę, że warto próbować. Czasem intuicyjne poczucie jest zamglone na przykład przez lęki i obawy. Czasem intuicja podpowie źle, bo tak czy inaczej było zbyt mało danych. Ale warto wsłuchiwać się w siebie i w impulsy, które przychodzą, zanim zdążymy wszystko przeanalizować na wszelkie sposoby. W końcu, jeśli jest to jakaś zdolność, to trzeba ją ćwiczyć, by stawała się coraz bardziej sprawna. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz