i istotnie był to wielki niewypał tak duży jak przeciw lotniczy, nie znam się na tym ale wyglądał nieciekawie delikatnie mówiąc. Zastanawialiśmy się co zrobić i doszliśmy do wniosku że trzeba zawiadomić wówczas milicję, i natychmiast mąż poszedł. Na komisariacie powiedziano że to nie należy do ich kompetencji, to trzeba zgłosić w gminie, więc poszedł do Gniny, a tam rozkładają ręce, oni nie mają takiej komórki która się zajmuje takimi sprawami, mąż się strasznie zdenerwował i powiedział …… skoro nie macie komórki to ja wam dam koszyk i w nim za chwilę przyniosę tę bombę postawię w tym pokoju. Ja mam dzieci na podwórku, mam dzieci narażać bo wy nie macie komórki by się tym zajęła??? I wyszedł z myślą że zaniesie bombę do urzędu. Wracając do domu tuż przed bramą równocześnie przyjechał pan z gminy obejrzeć czy to bomba i ustalić z nami co zrobić, wchodzą więc na posesję i co widzą?? Dwaj mali chłopcy nasz syn i syn sąsiadów zapierając się mocno dźwigają tę bombę pod dom, panowie widząc to zdrętwieli nie wiedząc co zrobić, w tem mąż mówi do chłopców łagodnym spokojnym głosem, …….. słuchajcie chłopcy połóżcie tę zabawkę, mama dla was przygotowała fajną zabawę, idźcie coś wam pokaże ……… chłopcy rzucili tę bombę i pobiegli zobaczyć coś fajnego, a panowie przykryli bombę wielką wanną przysypali ziemią żeby chłopcom nie przyszło do głowy wynieść, a może i próbować rozbroić. W urzędzie znalazła się komórka, która zadzwoniła do saperów, ale na saperów czekaliśmy dwa dni, te dni były pełne strachu napięcia i czuwania nad dziećmi bo nawet na swoim podwórku nie były bezpieczne.
niedziela, 29 kwietnia 2012
Niewypał
Opowiem wam dziś swoją historię, działo się to w naszym mieście, to było piękne słoneczne i suche lato, czas wakacyjny, a ja i mąż byliśmy na urlopie, były lata osiemdziesiąte, dokładnie nie pamiętam, moje dziecko miało wówczas cztery albo pięć lat, a syn sąsiadów o rok starszy, w mieście robiono meliorację, a ponieważ moja posesja graniczy z rowem który był meliorowany więc na moją posesję składowano sterty ziemi z tegoż rowu, dla dzieci to była wielka frajda, były prawdziwe koparki na podwórku, każdy z chłopców od razu chciał być operatorem tej koparki, pryzma ziemi się powiększała, więc chłopcy mieli zabawę zjeżdżać z wysokiej sterty. Po dwóch czy trzech dniach jak już prace były skończone jeden z panów operatorów żegnając się powiedział, ….. tam na stercie ziemi położyliśmy pocisk……… wskoczył szybko do koparki i odjechał, a ja i mąż staliśmy jak wryci nie mogąc powiedzieć słowa. Gdy doszliśmy do siebie zabraliśmy dzieci do domu, poszliśmy z mężem obejrzeć ten zostawiony pocisk,

i istotnie był to wielki niewypał tak duży jak przeciw lotniczy, nie znam się na tym ale wyglądał nieciekawie delikatnie mówiąc. Zastanawialiśmy się co zrobić i doszliśmy do wniosku że trzeba zawiadomić wówczas milicję, i natychmiast mąż poszedł. Na komisariacie powiedziano że to nie należy do ich kompetencji, to trzeba zgłosić w gminie, więc poszedł do Gniny, a tam rozkładają ręce, oni nie mają takiej komórki która się zajmuje takimi sprawami, mąż się strasznie zdenerwował i powiedział …… skoro nie macie komórki to ja wam dam koszyk i w nim za chwilę przyniosę tę bombę postawię w tym pokoju. Ja mam dzieci na podwórku, mam dzieci narażać bo wy nie macie komórki by się tym zajęła??? I wyszedł z myślą że zaniesie bombę do urzędu. Wracając do domu tuż przed bramą równocześnie przyjechał pan z gminy obejrzeć czy to bomba i ustalić z nami co zrobić, wchodzą więc na posesję i co widzą?? Dwaj mali chłopcy nasz syn i syn sąsiadów zapierając się mocno dźwigają tę bombę pod dom, panowie widząc to zdrętwieli nie wiedząc co zrobić, w tem mąż mówi do chłopców łagodnym spokojnym głosem, …….. słuchajcie chłopcy połóżcie tę zabawkę, mama dla was przygotowała fajną zabawę, idźcie coś wam pokaże ……… chłopcy rzucili tę bombę i pobiegli zobaczyć coś fajnego, a panowie przykryli bombę wielką wanną przysypali ziemią żeby chłopcom nie przyszło do głowy wynieść, a może i próbować rozbroić. W urzędzie znalazła się komórka, która zadzwoniła do saperów, ale na saperów czekaliśmy dwa dni, te dni były pełne strachu napięcia i czuwania nad dziećmi bo nawet na swoim podwórku nie były bezpieczne.
i istotnie był to wielki niewypał tak duży jak przeciw lotniczy, nie znam się na tym ale wyglądał nieciekawie delikatnie mówiąc. Zastanawialiśmy się co zrobić i doszliśmy do wniosku że trzeba zawiadomić wówczas milicję, i natychmiast mąż poszedł. Na komisariacie powiedziano że to nie należy do ich kompetencji, to trzeba zgłosić w gminie, więc poszedł do Gniny, a tam rozkładają ręce, oni nie mają takiej komórki która się zajmuje takimi sprawami, mąż się strasznie zdenerwował i powiedział …… skoro nie macie komórki to ja wam dam koszyk i w nim za chwilę przyniosę tę bombę postawię w tym pokoju. Ja mam dzieci na podwórku, mam dzieci narażać bo wy nie macie komórki by się tym zajęła??? I wyszedł z myślą że zaniesie bombę do urzędu. Wracając do domu tuż przed bramą równocześnie przyjechał pan z gminy obejrzeć czy to bomba i ustalić z nami co zrobić, wchodzą więc na posesję i co widzą?? Dwaj mali chłopcy nasz syn i syn sąsiadów zapierając się mocno dźwigają tę bombę pod dom, panowie widząc to zdrętwieli nie wiedząc co zrobić, w tem mąż mówi do chłopców łagodnym spokojnym głosem, …….. słuchajcie chłopcy połóżcie tę zabawkę, mama dla was przygotowała fajną zabawę, idźcie coś wam pokaże ……… chłopcy rzucili tę bombę i pobiegli zobaczyć coś fajnego, a panowie przykryli bombę wielką wanną przysypali ziemią żeby chłopcom nie przyszło do głowy wynieść, a może i próbować rozbroić. W urzędzie znalazła się komórka, która zadzwoniła do saperów, ale na saperów czekaliśmy dwa dni, te dni były pełne strachu napięcia i czuwania nad dziećmi bo nawet na swoim podwórku nie były bezpieczne.
sobota, 28 kwietnia 2012
Ślepia wilka
zaprosiłam na herbatkę Wiktorię, mam nadzieję że opowie nam coś ciekawego, Wiktoria to miła, wesoła, rezolutna kobietka, na pierwszy rzut oka wydaje się być okaz zdrowia i dobrego humoru, zawsze uczynna, i uśmiechnięta.
Zapraszam Wiki usiądź proszę przy kominku, poczęstuj się herbatką, i opowiedz nam swoją ciekawą historię, Czy będzie ciekawa to ocenicie sami- odpowiada Wiki,

Obecnie jestem już babcią jak wiesz bo jesteśmy w jednym wieku, i to traumatyczne przeżycie z dzieciństwa prześladowało mnie do sześćdziesiątego roku życia, ale może zacznę od początku.
Gdy miałam półtora roku moi przybrani rodzice wzięli mnie na wychowanie od wielodzietnej rodziny, byłam ósmym dzieckiem z rzędu więc trudno było wykarmić taką czeredę tuż po wojnie. Ale czasem się tak zdarzało, że jak kobieta wzięła dziecko na wychowanie to i szybko miała swoje, tak złożyło się i w tym przypadku, moja przybrana mama spodziewała się dziecka, gdy miałam 2 lata i 7 miesięcy nastąpił czas rozwiązania, a w latach 50-tych do porodu wzywano jeszcze babkę (zwłaszcza na wsi) a ponieważ w pobliżu nie było ,,akuszerki’’ to moja ,,mama’’ obudziła mnie (takie maleństwo) w środku nocy, ubrała w co kol wiek i powiedziała ,, Wiki musisz iść do babci Oli i powiesz żeby szybko przyjechała do mnie’’ a do babci Oli było 3km przez las, i ja poszłam było zimno mokro to był 28 kwiecień. W drodze do babci trzeba było pokonać śliską kładkę przez rzeczkę,
wówczas rwącą rzeczkę, przez górę piachu, i dosyć spory zagajnik, tam chodziliśmy na grzyby jesienią. Idąc przez ten zagajnik zobaczyłam przed sobą oczy …… wielkie błyszczące ślepia, strasznie się wystraszyłam, stanęłam jak wryta, ale ślepia popatrzały na mnie i poszły sobie, (podobno nad dziećmi czuwa opatrzność) to i ja poszłam dalej, nie pamiętam jak doszłam do babci Oli, jak wróciłam do domu, pamiętam tylko te moje traumatyczne sny, jak ślepia patrzą na mnie, jak ze śliskiej kładki wpadam do rwącej rzeczki, i pamiętam że na dźwięk ,,mamy’’ głosu sztywniały mi wszystkie mięśnie, a na słowa choć do mnie zaczynałam się jąkać, takie i podobne zdarzenia miały miejsce jeszcze nie raz, ale cóż mogło biedne dziecko zrobić? komu się poskarżyć? Kochało się mamę bez warunkowo. O tym że to nie była moja biologiczna mama dowiedziałam się później, o tym że miało miejsce takie zdarzenie dowiedziałam się dopiero rok temu, gdy na warsztatach z psychologii uniwersytetu trzeciego wieku mieliśmy testy, a ja zaczęłam dociekać dlaczego mam takie sny i dlaczego prześladują mnie te ślepia wilka, wzięłam mamę na spytki, zaczęłyśmy wspominać swoje młode lata, i mama mi powiedziała że właśnie wysłała mnie do babci gdy miałam 2lata i 7miesięcy przez kładkę i las w środku nocy, w deszczu i zimnie. I wiesz co? była z siebie bardzo zadowolona. Wyobrażasz sobie co ja czułam?
zaprosiłam na herbatkę Wiktorię, mam nadzieję że opowie nam coś ciekawego, Wiktoria to miła, wesoła, rezolutna kobietka, na pierwszy rzut oka wydaje się być okaz zdrowia i dobrego humoru, zawsze uczynna, i uśmiechnięta.
Zapraszam Wiki usiądź proszę przy kominku, poczęstuj się herbatką, i opowiedz nam swoją ciekawą historię, Czy będzie ciekawa to ocenicie sami- odpowiada Wiki,
Obecnie jestem już babcią jak wiesz bo jesteśmy w jednym wieku, i to traumatyczne przeżycie z dzieciństwa prześladowało mnie do sześćdziesiątego roku życia, ale może zacznę od początku.
Gdy miałam półtora roku moi przybrani rodzice wzięli mnie na wychowanie od wielodzietnej rodziny, byłam ósmym dzieckiem z rzędu więc trudno było wykarmić taką czeredę tuż po wojnie. Ale czasem się tak zdarzało, że jak kobieta wzięła dziecko na wychowanie to i szybko miała swoje, tak złożyło się i w tym przypadku, moja przybrana mama spodziewała się dziecka, gdy miałam 2 lata i 7 miesięcy nastąpił czas rozwiązania, a w latach 50-tych do porodu wzywano jeszcze babkę (zwłaszcza na wsi) a ponieważ w pobliżu nie było ,,akuszerki’’ to moja ,,mama’’ obudziła mnie (takie maleństwo) w środku nocy, ubrała w co kol wiek i powiedziała ,, Wiki musisz iść do babci Oli i powiesz żeby szybko przyjechała do mnie’’ a do babci Oli było 3km przez las, i ja poszłam było zimno mokro to był 28 kwiecień. W drodze do babci trzeba było pokonać śliską kładkę przez rzeczkę,
wówczas rwącą rzeczkę, przez górę piachu, i dosyć spory zagajnik, tam chodziliśmy na grzyby jesienią. Idąc przez ten zagajnik zobaczyłam przed sobą oczy …… wielkie błyszczące ślepia, strasznie się wystraszyłam, stanęłam jak wryta, ale ślepia popatrzały na mnie i poszły sobie, (podobno nad dziećmi czuwa opatrzność) to i ja poszłam dalej, nie pamiętam jak doszłam do babci Oli, jak wróciłam do domu, pamiętam tylko te moje traumatyczne sny, jak ślepia patrzą na mnie, jak ze śliskiej kładki wpadam do rwącej rzeczki, i pamiętam że na dźwięk ,,mamy’’ głosu sztywniały mi wszystkie mięśnie, a na słowa choć do mnie zaczynałam się jąkać, takie i podobne zdarzenia miały miejsce jeszcze nie raz, ale cóż mogło biedne dziecko zrobić? komu się poskarżyć? Kochało się mamę bez warunkowo. O tym że to nie była moja biologiczna mama dowiedziałam się później, o tym że miało miejsce takie zdarzenie dowiedziałam się dopiero rok temu, gdy na warsztatach z psychologii uniwersytetu trzeciego wieku mieliśmy testy, a ja zaczęłam dociekać dlaczego mam takie sny i dlaczego prześladują mnie te ślepia wilka, wzięłam mamę na spytki, zaczęłyśmy wspominać swoje młode lata, i mama mi powiedziała że właśnie wysłała mnie do babci gdy miałam 2lata i 7miesięcy przez kładkę i las w środku nocy, w deszczu i zimnie. I wiesz co? była z siebie bardzo zadowolona. Wyobrażasz sobie co ja czułam?
czwartek, 26 kwietnia 2012
Zdrowe chodzenie
Nareszcie mamy wiosnę, wychodzimy z domów na słoneczko, siadamy na ławeczki, a ja proponuję ruch na świeżym powietrzu nornic wal king czyli chodzenie z kijkami, to bardzo fajny rodzaj marszu, można go uprawiać zawsze i wszędzie, jest to marsz dla każdego dla dzieci, młodzieży, ich rodziców i dziadków,
Chodzenie z kijkami nie męczy tak, jak chodzenie bez kijków, jest to ćwiczenie wszystkich partii mięśni i stawów, jest świetnym ćwiczeniem na świeżym powietrzu,
Dotlenia mózg, nie obciąża stawów a wręcz go masuje, ćwiczy kręgosłup, barki i wszystkie mięśnie.
Jest łatwy, można się szybko nauczyć, taż wszyscy umiemy chodzić!!!!
Dzięki ruchom całego ciała jest świetnym ćwiczeniem kondycyjnym, jest to świetna forma rehabilitacji dla osób z problemami kardiologicznymi jak i ortopedycznymi, ćwiczy wytrzymałość, kondycję, a przy tym jest towarzyski, wybierając się z kijkami zaprośmy sąsiadkę, przyjaciółkę, ten marsz pozwala prowadzić rozmowę bez wysiłku,
Ten zdrowy marsz usprawnia przepływ krwi jak mówiłam dotlenia mózg, ale też reguluje ciśnienie, obniża cholesterol, zwiększa przemianę materii.
Dzięki systematycznym ćwiczeniom stawy nasze nie skrzypią, stajemy się rozluźnieni, poprawia nam się humor zmniejsza się napięcie mięśni w okolicach pleców szyi i twarzy, co też bardzo ważne? Pojawia się uśmiech na twarzy.
Do tego marszu nic nie potrzebujesz, jeśli masz wygodne obuwie, dres, i parę kijów
No i dobre towarzystwo, z pasją
Mam nadzieję że Cię przekonałam drogi czytaczu, zatem zapraszamy w plener z kijkami
Nareszcie mamy wiosnę, wychodzimy z domów na słoneczko, siadamy na ławeczki, a ja proponuję ruch na świeżym powietrzu nornic wal king czyli chodzenie z kijkami, to bardzo fajny rodzaj marszu, można go uprawiać zawsze i wszędzie, jest to marsz dla każdego dla dzieci, młodzieży, ich rodziców i dziadków,
Chodzenie z kijkami nie męczy tak, jak chodzenie bez kijków, jest to ćwiczenie wszystkich partii mięśni i stawów, jest świetnym ćwiczeniem na świeżym powietrzu,
Dotlenia mózg, nie obciąża stawów a wręcz go masuje, ćwiczy kręgosłup, barki i wszystkie mięśnie.
Jest łatwy, można się szybko nauczyć, taż wszyscy umiemy chodzić!!!!
Dzięki ruchom całego ciała jest świetnym ćwiczeniem kondycyjnym, jest to świetna forma rehabilitacji dla osób z problemami kardiologicznymi jak i ortopedycznymi, ćwiczy wytrzymałość, kondycję, a przy tym jest towarzyski, wybierając się z kijkami zaprośmy sąsiadkę, przyjaciółkę, ten marsz pozwala prowadzić rozmowę bez wysiłku,
Ten zdrowy marsz usprawnia przepływ krwi jak mówiłam dotlenia mózg, ale też reguluje ciśnienie, obniża cholesterol, zwiększa przemianę materii.
Dzięki systematycznym ćwiczeniom stawy nasze nie skrzypią, stajemy się rozluźnieni, poprawia nam się humor zmniejsza się napięcie mięśni w okolicach pleców szyi i twarzy, co też bardzo ważne? Pojawia się uśmiech na twarzy.
Do tego marszu nic nie potrzebujesz, jeśli masz wygodne obuwie, dres, i parę kijów
No i dobre towarzystwo, z pasją
Mam nadzieję że Cię przekonałam drogi czytaczu, zatem zapraszamy w plener z kijkami
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
UTW w swoim ogródku
Wraz z nadejściem wiosny rozpoczęliśmy prace
we wspólnym ogródku .
Uniwersytet Trzeciego Wieku to nie staruszkowie choć już w słusznym wieku, to ludzie którzy chcą aby w najbliższym otoczeniu było pięknie, i abyśmy mogli spotykać się podziwiając swoją pracę, i tak oto sadzimy kwiaty, krzewy, upiększamy swoje otoczenie
Program w którym wystąpiłyśmy --http://www.tvp.pl/styl-zycia/dom-i-ogrod/rok-w-ogrodzie/wideo/21042012/6921954
niedziela, 22 kwietnia 2012
Bursztyn
Bursztyn a też jantar i amber - to jest kopalna żywica drzew iglastych, jest znanych 60 odmian bursztynu
najbogatsze złoża bursztynów szacowane na 90% światowych zasobów znajdują się w Rosji.
największa bryła znaleziona w Bałtyku waży 9:75kg najczęściej spotykany kolor to kolor żółty.
z bursztynów pracownie jubilerskie wytwarzają piękną biżuterię, korale kolczyki oprawione w srebro,
bransoletki, naszyjniki, i wiele innych ozdób dla pań, a także piękne świeczniki, żyrandole, i też wiele innych pięknych ozdób do dekoracji wnętrz,
W medycynie ludowej dym bursztynowych kadzidełek zabijał zarazki, a noszone na szyi korale zapobiegają bólom głowy, gardła, oraz wzmacniają tarczycę.
Ogrzane grudki bursztynu stosowało się do wyciągania z oczu ciał obcych jak paproch czy muszka.
Utłuczony na proszek zażywano jak tabakę, co miało oczyścić zatoki i pomóc pozbyć się kataru.
Współcześnie stosuje się bursztynu jako nalewkę w leczeniu chorób tarczycy, gardła, przy chrypce i reumatyzmie.
sobota, 21 kwietnia 2012
Brylanty - diamenty
najrzadszym kamieniem są brylanty, otrzymuje się je z odpowiednio szlifowanych diamentów, te z kolei powstały naturalnie miliony lat temu w procesie krystalizacji pod ogromnym ciśnieniem przy udziale wysokiej temperatury, jet to najtwardszy minerał występujący w przyrodzie, i najczystsza krystaliczna forma węgla.
pierścionek z brylantem jest najbardziej pożądanym przez kobiety jako pierścionek zaręczynowy, lub na okrągłą rocznicę ślubu, która kobieta oprze się westchnieniu, kiedy w jej towarzystwie padnie nieśmiałe słowo diamenty, która odmówi sobie choć chwilowego założenia diamentowej kolii
Bez wątpienia diamenty znajdują się na szczycie kobiecych marzeń o bogactwie i prestiżu.
nikt nie zaprzeczy że każda kobieta marzy choćby o małym brylancie. Szlachectwo kamieni i prestiżu sprawiają że są nie lada kąskiem dla każdej kobiety choć i dla kolekcjonerów bo ten kamień nigdy nie traci na wartości.
najrzadszym kamieniem są brylanty, otrzymuje się je z odpowiednio szlifowanych diamentów, te z kolei powstały naturalnie miliony lat temu w procesie krystalizacji pod ogromnym ciśnieniem przy udziale wysokiej temperatury, jet to najtwardszy minerał występujący w przyrodzie, i najczystsza krystaliczna forma węgla.
pierścionek z brylantem jest najbardziej pożądanym przez kobiety jako pierścionek zaręczynowy, lub na okrągłą rocznicę ślubu, która kobieta oprze się westchnieniu, kiedy w jej towarzystwie padnie nieśmiałe słowo diamenty, która odmówi sobie choć chwilowego założenia diamentowej kolii
Bez wątpienia diamenty znajdują się na szczycie kobiecych marzeń o bogactwie i prestiżu.
nikt nie zaprzeczy że każda kobieta marzy choćby o małym brylancie. Szlachectwo kamieni i prestiżu sprawiają że są nie lada kąskiem dla każdej kobiety choć i dla kolekcjonerów bo ten kamień nigdy nie traci na wartości.
piątek, 20 kwietnia 2012
Biesiady z Książką
dziś mieliśmy imprezkę w moim miasteczku, już 18-te biesiady z książką, u nas dużo czytamy, toteż ci co najwięcej czytają byli nagrodzeni!otrzymali od burmistrza nagrody i odbył się wspaniały koncert który uświetniła
Marianna Wróblewska polska wokalistka jazzowa.
laureatka wielu prestiżowych nagród, występowała w wielu krajach USA Finlandia Szwecja Szwajcaria i wielu innych
koncertowała także z Beatą Przybytek i Maciejem Zakościelnym
po pięknym koncercie były podziękowania od naszego burmistrza i dyrektor miejscowej biblioteki gospodyni biesiady
po czym poszliśmy na pyszną przekąskę
i pogaduchy i ploteczki przy dobrej kolacji
nie omieszkam się pochwalić że p. Marianna od 5 lat jest mieszkanką naszej gminy.
Marianna Wróblewska polska wokalistka jazzowa.
laureatka wielu prestiżowych nagród, występowała w wielu krajach USA Finlandia Szwecja Szwajcaria i wielu innych
koncertowała także z Beatą Przybytek i Maciejem Zakościelnym
po pięknym koncercie były podziękowania od naszego burmistrza i dyrektor miejscowej biblioteki gospodyni biesiady
po czym poszliśmy na pyszną przekąskę
nie omieszkam się pochwalić że p. Marianna od 5 lat jest mieszkanką naszej gminy.
czwartek, 19 kwietnia 2012
Agat
Agat to odmiana chalcedonu, należy do grupy kwarców, ma zróżnicowaną kolorystykę, są wykorzystywane nie tylko do wyrobu biżuterii, ale mają właściwości lecznicze.
Daje ochronę, zapewnia pewność siebie, wzmacnia ciało i ducha, dodaje delikatności, mądrości, wrażliwości, oddala troski i niepokoje, uśmierza bóle głowy, obniża gorączkę.
Niezastąpiony w bólach żołądkowych, chorobach skóry, ukąszeniu owadów, uspokaja skołatane nerwy, łagodzi depresję.
Wzmacnia serce i organy rozrodcze.
Agat zwany jest kamieniem wierności.
Prawda że piękny!!
Daje ochronę, zapewnia pewność siebie, wzmacnia ciało i ducha, dodaje delikatności, mądrości, wrażliwości, oddala troski i niepokoje, uśmierza bóle głowy, obniża gorączkę.
Niezastąpiony w bólach żołądkowych, chorobach skóry, ukąszeniu owadów, uspokaja skołatane nerwy, łagodzi depresję.
Wzmacnia serce i organy rozrodcze.
Agat zwany jest kamieniem wierności.
Prawda że piękny!!
środa, 18 kwietnia 2012
Wycieczka do Łodzi
katedrę Łódzką z sercem miasta pięknym dzwonem
potem pojechaliśmy na cmentarz żydowski (kirkut)
tam usłyszeliśmy od przewodnika ciekawe zwyczaje pochówku w społeczności żydowskiej obejrzeliśmy ciekawe grobowce znanych Łodzian
po czym udaliśmy się na manufakturę pospacerowaliśmy i podziwialiśmy piękno kamienic fontann zabytków, a ja miałam jeszcze wspaniałą przyjemność spotkać w realu znajomą z portalu z którą korespondowałam kilka lat a dopiero dziś poznałyśmy się osobiście
Jola jest wspaniałą ciepłą serdeczną osobą, Jolu dziękuję Ci że jesteś!!!!
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
........Ametyst......
Ametyst jest kwarcem o odcieniu fioletowym, od ciemno- do jasnofioletowego. Energia tego minerału przede wszystkim harmonizuje nasz organizm na każdym poziomie, kształtuje nas, bezboleśnie zmienia nasz charakter i chroni przed lękami.
Jednym słowem: oddziałuje na naszą psychikę, a zwłaszcza podświadomość.
Podświadomość w dużym stopniu wpływa na nasze reakcje emocjonalne i gromadzi ważne informacje wpływające bezpośrednio na nasze życie psychiczne. I to właśnie ametyst przepięknie wycisza i harmonizuje, doprowadzając do pełnej równowagi naszego ducha. Dzięki pracy z tą energią osiągamy emocjonalne poczucie bezpieczeństwa.
Geoda lub szczotka ametystowa ustawiona na biurku ucznia sprawi, że nasze dziecko, niezależnie od wieku, chętniej będzie się uczyło, mając jednocześnie łatwość przyswajania wiedzy, bardziej otwarty umysł i umiejętność gładkiego wypowiadania myśli. Bardzo przydatny okazuje się ametyst również podczas różnego rodzaju egzaminów. Wystarczy nosić przy sobie mały kamień, by mieć jasność umysłu i potrzebną koncentrację.
Poza tym, korzystnie jest ustawić ametyst w sypialni, zarówno dziecka, jak i dorosłych, ale tu uwaga - w sypialni małżeńskiej tylko czasowo i w miarę mały kamień, ponieważ, jak wspomniałam, energia tego kwarcu wycisza emocje. Potrzebujemy go tylko wtedy, kiedy cierpimy na bezsenność. Mawia się, że ametyst wygania z sypialni kochanków, tak więc, trzeba traktować go z rozwagą! Ale już w sypialni dzieci jest po prostu niezastąpiony. Wyciszy, dziecko pozbędzie się trudności z zasypianiem, a także przestanie miewać szczególnie męczące dla maluchów koszmary senne.
Oprócz wspomnianych wcześniej właściwości, ametyst jest doskonałym antidotum dla alkoholików. Już przed wiekami wykonywano kielichy do wina właśnie z ametystu, aby się zbytnio nie upić. Jeśli mamy problem z alkoholizmem, bądź boryka się z tym nałogiem ktoś nam bliski, dobrze jest włożyć choćby malutki kamyczek do kieszeni osoby, której to dotyczy. Zapobiegnie to upiciu się i będzie przeciwdziałać tzw. ciągom alkoholowym. Energia ametystu jest również bardzo pomocna i skuteczna przy zwalczaniu uzależnienia od narkotyków.
Energia ametystu działa na każdym poziomie, na którym potrzebujemy harmonii i poprawy. Jest to także kamień sławy, dostojeństwa i zaszczytu. To właśnie ametyst jest osadzony w pierścieniu papieskim!
Oddziałuje on na naszą szyszynkę, przynosi czystość głosu, dlatego jest polecany śpiewakom i aktorom. Geoda ametystowa służy w litoterapii do oczyszczania innych kamieni z zabrudzeń energetycznych.
W aspekcie zdrowotnym ametyst działa dobroczynnie na układ pokarmowy, znosi bóle migrenowe, poza tym działa ogólnie przeciwbólowo, oczyszcza naczynia krwionośne przeciwdziałając miażdżycy, a woda ametystowa leczy wszelkiego rodzaju stany zapalne skóry, ukąszenia po owadach, jak również czyraki i inne stany zapalne skóry. Warto więc mieć ametyst w domu i korzystać z jego dobroczynnej energii.
.....lubię wiedzieć co oznacza dany kamień, dużo czytam na temat kamieni..... artykuł z netu.
Jednym słowem: oddziałuje na naszą psychikę, a zwłaszcza podświadomość.
Podświadomość w dużym stopniu wpływa na nasze reakcje emocjonalne i gromadzi ważne informacje wpływające bezpośrednio na nasze życie psychiczne. I to właśnie ametyst przepięknie wycisza i harmonizuje, doprowadzając do pełnej równowagi naszego ducha. Dzięki pracy z tą energią osiągamy emocjonalne poczucie bezpieczeństwa.
Geoda lub szczotka ametystowa ustawiona na biurku ucznia sprawi, że nasze dziecko, niezależnie od wieku, chętniej będzie się uczyło, mając jednocześnie łatwość przyswajania wiedzy, bardziej otwarty umysł i umiejętność gładkiego wypowiadania myśli. Bardzo przydatny okazuje się ametyst również podczas różnego rodzaju egzaminów. Wystarczy nosić przy sobie mały kamień, by mieć jasność umysłu i potrzebną koncentrację.
Poza tym, korzystnie jest ustawić ametyst w sypialni, zarówno dziecka, jak i dorosłych, ale tu uwaga - w sypialni małżeńskiej tylko czasowo i w miarę mały kamień, ponieważ, jak wspomniałam, energia tego kwarcu wycisza emocje. Potrzebujemy go tylko wtedy, kiedy cierpimy na bezsenność. Mawia się, że ametyst wygania z sypialni kochanków, tak więc, trzeba traktować go z rozwagą! Ale już w sypialni dzieci jest po prostu niezastąpiony. Wyciszy, dziecko pozbędzie się trudności z zasypianiem, a także przestanie miewać szczególnie męczące dla maluchów koszmary senne.
Oprócz wspomnianych wcześniej właściwości, ametyst jest doskonałym antidotum dla alkoholików. Już przed wiekami wykonywano kielichy do wina właśnie z ametystu, aby się zbytnio nie upić. Jeśli mamy problem z alkoholizmem, bądź boryka się z tym nałogiem ktoś nam bliski, dobrze jest włożyć choćby malutki kamyczek do kieszeni osoby, której to dotyczy. Zapobiegnie to upiciu się i będzie przeciwdziałać tzw. ciągom alkoholowym. Energia ametystu jest również bardzo pomocna i skuteczna przy zwalczaniu uzależnienia od narkotyków.
Energia ametystu działa na każdym poziomie, na którym potrzebujemy harmonii i poprawy. Jest to także kamień sławy, dostojeństwa i zaszczytu. To właśnie ametyst jest osadzony w pierścieniu papieskim!
Oddziałuje on na naszą szyszynkę, przynosi czystość głosu, dlatego jest polecany śpiewakom i aktorom. Geoda ametystowa służy w litoterapii do oczyszczania innych kamieni z zabrudzeń energetycznych.
W aspekcie zdrowotnym ametyst działa dobroczynnie na układ pokarmowy, znosi bóle migrenowe, poza tym działa ogólnie przeciwbólowo, oczyszcza naczynia krwionośne przeciwdziałając miażdżycy, a woda ametystowa leczy wszelkiego rodzaju stany zapalne skóry, ukąszenia po owadach, jak również czyraki i inne stany zapalne skóry. Warto więc mieć ametyst w domu i korzystać z jego dobroczynnej energii.
.....lubię wiedzieć co oznacza dany kamień, dużo czytam na temat kamieni..... artykuł z netu.
...... Trzy rzeczy .....
.................... Trzy rzeczy ..................
Trzy rzeczy nie do odzyskania w życiu to;
........... czas ......słowa ......i szczęśliwe okazje
Trzy rzeczy których nie można zaniedbać w życiu to;
....... pogoda ducha ....uczciwość ... nadzieja
Trzy rzeczy które niszczą życie to;
..... pycha ...arogancja ....i gniew
Trzy rzeczy które zależą od Twojego wyboru w życiu to;
......Twoje marzenie... Twój sukces .... Twój los
Trzy klejnoty życia to;
........szacunek do samego siebie........ szacunek dla innych ... i miłość
Trzy rzeczy nie do odzyskania w życiu to;
........... czas ......słowa ......i szczęśliwe okazje
Trzy rzeczy których nie można zaniedbać w życiu to;
....... pogoda ducha ....uczciwość ... nadzieja
Trzy rzeczy które niszczą życie to;
..... pycha ...arogancja ....i gniew
Trzy rzeczy które zależą od Twojego wyboru w życiu to;
......Twoje marzenie... Twój sukces .... Twój los
Trzy klejnoty życia to;
........szacunek do samego siebie........ szacunek dla innych ... i miłość
niedziela, 15 kwietnia 2012
...........Cisza.......
Nic tak nie dzwoni w uszach
jak cisza
Nic tak nie daje przyjemności
jak cisza
Nic tak nie przeraża
jak cisza
Subskrybuj:
Posty (Atom)










