kielich absyntu przede mną
a wokół już pusto i ciemno
ten eliksir mnie rozgrzeje
przywoła nowe nadzieje
co piękne - będzie realne
a co nie - będzie trywialne
wyrzucone do śmietnika
niech brzydota wszelka znika
świat niechaj rajem się jawi
o zawrót głowy przyprawi
i jeszcze jedną szklanicę
potem za pędzel chwycę
pomaluję szmaragdami
tę drogę, co między nami
wróżka już szepce namiętnie
będzie pięknie, będzie pięknie
no to może trzecia szklanka
by w sercu nie było manka
na czwartą już się nie skuszę
zaprzedam diabłu duszę
mam już omamy wzrokowe
oczywiście szmaragdowe.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz